Właśnie wtedy, gdy wydawało się, że do wytrenowania humanoidalnego robota potrzeba PKB średniej wielkości państwa i legionu doktorantów, NVIDIA wyłożyła karty na stół. Gigant zaprezentował Project GR00T 1.7 – swój pierwszy otwarty i komercyjnie dostępny model podstawowy (foundation model) dla robotów humanoidalnych. Wydany na liberalnej licencji Apache 2.0, „Generalist Robot 00 Technology” to w praktyce gotowy, przeszkolony „mózg”, który deweloperzy mogą zaadaptować do własnego sprzętu. To już nie jest „lepienie świadomości z pierwotnego błota”, a raczej wysyłanie wyjątkowo zdolnego absolwenta na kurs mistrzowski.

Nowa wersja to potężny krok naprzód. Model przeszedł chrzest bojowy podczas oszałamiających 32 000 godzin demonstracji z udziałem ludzi oraz 8 000 godzin w środowisku symulacyjnym. Sercem systemu jest nowy model wizyjno-językowy (VLM) – Cosmos-Reason2-2B, który zastąpił poprzednią jednostkę, oferując znacznie lepszą interpretację otoczenia. Co kluczowe, nie jest to tylko zabawka laboratoryjna; NVIDIA usprawniła proces wdrażania, oferując pełny eksport potoku do formatów ONNX i TensorRT. To drastycznie wygładza zazwyczaj wyboistą drogę z symulacji do fizycznego, kroczącego robota.
Dowody? Liczby mówią same za siebie. Benchmarki pokazują stały progres względem poprzednika, ale to wynik w teście DROID-F6 robi największe wrażenie – odnotowano tam aż 61-procentowy skok wydajności, co świadczy o znacznie lepszej zdolności modelu do generalizacji zadań. Dla tych, którzy chcą od razu przejść do działania, bazowy model o 3 miliardach parametrów wraz z kodem jest już dostępny w serwisach Hyperlink: GitHub oraz Hyperlink: Hugging Face.
Dlaczego to ma znaczenie?
Udostępniając GR00T 1.7 na licencji Apache 2.0, NVIDIA nie tylko daje nam nowe narzędzie – ona wykonuje wyrachowany ruch, by stać się domyślnym „systemem operacyjnym” dla nadchodzącej fali humanoidów. Ten krok radykalnie obniża astronomiczne koszty i stopień skomplikowania prac nad robotyczną inteligencją. Startupy i laboratoria akademickie mogą teraz stanąć na barkach krzemowego giganta, zamiast po raz setny wymyślać bipedalne koło na nowo. Przekaz jest jasny: wy zbudujcie ciało, my dostarczymy umysł.
