Kinexus: Steruj armią robotów za pomocą myśli

Wyobraź sobie: jest rok 2035. Stoisz na środku hali fabrycznej, a wokół Ciebie, w niemal idealnej ciszy, uwija się trzysta humanoidalnych robotów. Każdy z nich precyzyjnie wykonuje swoje zadania. Jest tylko jeden problem: masz w szafce trzysta dedykowanych pilotów, a Twoja próba zbudowania z nich gigantycznego mecha została po raz kolejny storpedowana przez dział HR. Logistyka zarządzania tak liczną armią maszyn to jedna z największych – choć mało medialnych – barier na drodze do pełnej automatyzacji. A gdyby tak móc po prostu… pomyśleć, a roboty od razu wiedziałyby, co robić?

To nie jest wstęp do kolejnego thrillera science-fiction. To konkretny problem, który próbuje rozwiązać nowy projekt open-source o nazwie Kinexus. W świecie, który coraz śmielej zerka w stronę inwazyjnych interfejsów mózg-komputer (BCI), takich jak Neuralink, Kinexus wybiera bardziej przystępną drogę. Wykorzystuje nieinwazyjne zestawy EEG, by tłumaczyć fale mózgowe i komendy głosowe użytkownika na konkretne działania floty robotów. Zamiast chirurgicznych implantów, otrzymujemy praktyczny i skalowalny most łączący ludzki umysł z zautomatyzowaną siłą roboczą.

Kryzys skalowalności w świecie robotyki

W miarę jak fabryki i centra logistyczne coraz chętniej wdrażają humanoidy, zderzają się z brutalną rzeczywistością operacyjną. Model „jeden operator na jednego robota” po prostu się nie skaluje. Obecne metody sterowania opierają się na skomplikowanych interfejsach programowych lub topornych panelach sterowniczych (tzw. teach pendants), które wymagają bezpośredniego, indywidualnego programowania każdej jednostki. To wąskie gardło, które zabija efektywność, jaką roboty miały przecież gwarantować. Zarządzanie kilkoma maszynami to wyzwanie; zarządzanie setkami to logistyczny koszmar.

W tym miejscu kluczowa staje się koncepcja scentralizowanego, intuicyjnego centrum dowodzenia. Branża potrzebuje czegoś w rodzaju „warstwy kontrolnej” (control plane) dla swoich fizycznych zasobów – sposobu, w który jeden nadzorca mógłby płynnie dyrygować całą flotą. Kinexus wychodzi z założenia, że najbardziej intuicyjny interfejs użytkownika mamy już wbudowany od urodzenia: to nasz mózg.

Kinexus: Mózg jako nowy pulpit sterowniczy

W swojej istocie Kinexus to dashboard sterowniczy pełniący rolę tłumacza w czasie rzeczywistym między Tobą a Twoją armią robotów. System, stworzony przez dewelopera AI Mourada Ouazmoura i napisany głównie w Pythonie, ma stać się „układem nerwowym” automatyzacji fabryk. Wizualizuje on sygnały płynące z komercyjnego zestawu EEG, przekłada je na konkretne komendy i mapuje całe środowisko fabryczne, by zapewnić pełną świadomość sytuacyjną.

Pulpit sterowniczy Kinexus pokazujący przebiegi EEG, mapę 2D fabryki oraz logi komend.

Schemat sterowania jest zaskakująco bezpośredni. Jak wyjaśnia twórca, użytkownik może zacisnąć prawą pięść, by robot skręcił w prawo, zacisnąć obie, by ruszył do przodu, a nawet dotknąć językiem podniebienia, by zmienić tryb pracy. Dashboard pokazuje to wszystko w akcji:

  • EEG Live Waveform: Strumień aktywności elektrycznej mózgu w czasie rzeczywistym, rozbity na poszczególne kanały.
  • Panel metod: To serce systemu – silnik tłumaczący, gdzie konkretne impulsy mentalne (np. wyobrażenie zaciskania pięści) są mapowane na akcje robota, takie jak „MOVE_LEFT” czy „MOVE_FORWARD”.
  • Mapa hali fabrycznej: Schemat 2D pokazujący lokalizację każdego humanoida, jego status oraz aktualnie realizowany plan zadań.
  • Wsparcie głosowe (Voice Fallback): W przypadku bardziej złożonych, autonomicznych zadań, system pozwala na pominięcie „telepatii”. Operator może po prostu powiedzieć: „pobierz pudełko z przenośnika i umieść je na palecie nr 2”, a wyznaczony robot samodzielnie zaplanuje i wykona całą sekwencję.

Ambicje sci-fi kontra rzeczywistość open-source

Choć sterowanie robotami za pomocą nieinwazyjnego EEG nie jest nowym pomysłem, to zastosowanie go w kontekście zarządzania całą flotą czyni Kinexus projektem wyjątkowym. Dotychczasowe badania nad kontrolą poprzez EEG skupiały się głównie na pomocy osobom z niepełnosprawnościami lub sterowaniu pojedynczą maszyną, osiągając skuteczność od 70% do ponad 90%. Kinexus chce wyciągnąć tę technologię z laboratoriów i przenieść ją prosto na hale produkcyjne.

Najważniejszą cechą Kinexus jest jednak fakt, że jest to projekt open-source dostępny na GitHubie. To demokratyzacja dostępu do zaawansowanych paradygmatów sterowania. Nie jest to zamknięty produkt giganta robotyki, ale zestaw narzędzi, który każdy może testować, rozwijać lub integrować z otwartymi platformami sprzętowymi, jak OpenBCI. To zaproszenie dla społeczności deweloperów, by wspólnie zmierzyć się z wyzwaniami takimi jak szumy sygnału czy konieczność kalibracji pod konkretnego użytkownika.

Oczywiście droga od repozytorium na GitHubie do tętniącej życiem, sterowanej myślami fabryki jest jeszcze daleka. Nieinwazyjne EEG ma znacznie niższą rozdzielczość niż metody inwazyjne, a osiągnięcie niezawodności na poziomie 99%+, wymaganej w przemyśle, to tytaniczne zadanie. Ale Kinexus nie sprzedaje gotowego produktu – prezentuje potężną i odważną wizję. Sugeruje przyszłość, w której ludzki nadzór nad zautomatyzowanym środowiskiem nie polega na gorączkowym klikaniu w przyciski, ale na skupionym, strategicznym działaniu. Na razie to fascynujący wgląd w jutro, w którym zarządzanie setką robotów może być tak proste, jak przelotna myśl.